Jak odbierać, i czy da się

odbierać, szczęście
przez pryzmat
ciągu przyczynowo-
-skutkowego?

 

Spiskom, knuciom

 

przedstawiam zwykłą prostotę
bycia, bez zbędnego
kombinowania,
młotkowe struktury nawet,
a może i
dziecięcy uśmiech
starego chłopa,
bez zakłamania.
Piszę to po tym,
gdy największe utrapienie
literatury
niech się wypcha
jak trofeum
myśliwskie,
relikt.

 

A teraz piszę,
gdy okazuje się

 

kwantprekambr,

 

naćpany wiersz
nie wie, co ma powiedzieć,

 

bdzi
cibidźd
dzing
bździngping

 

jak upiór romantyczny
w dżinsowej kurtce

 

w wywrotowni jednoosobowej

 

nagle

zamów czas literatury

Prenumerata to cztery spotkania z literaturą w roku — bez kolejek, bez kosztów wysyłki, prosto do Twojej skrzynki. Płacisz 40 zł, zyskujesz wygodę i pewność, że nic Ci nie umknie.

Prenumerata

tu nas znajdziesz: