Między białym tłem a literami. Komentarz tłumacza do wierszy Juany Adcock.

„Czasem podczas lektury – czytamy w wierszu Juany Adcock Kontur warg – moje myśli wędrują i dostrzegam / między białym tłem a literami / krawędź delikatną̨ jak usta / lub brzeg rany”.

 

Ten intymny ustęp można odczytać nie tylko jako osobistą refleksję, ale również metaforyczny opis poetyki, jaką wypracowała autorka. W jej utworach nacisk pada bowiem nie tylko na to, co udaje się wyrazić, ale również na piętrzące się trudności w komunikowaniu treści, których złożoność i bolesność często nie mieszczą się w słowach. Garść takich tematów zawiera prezentowany tutaj wybór wierszy Adcock w polskim przekładzie. Znajdziemy wśród nich femicyd, czyli celowe mordowanie kobiet ze względu na płeć, przemoc ekonomiczną, politykę pragnienia doby kapitalizmu oraz kwestie ekologiczne, takie jak zmiany klimatyczne. Podejście poetki do tych zjawisk zasługuje na wyróżnienie, gdyż dostrzega ona, że z kwestią sprawiedliwości ściśle związane są widzialność tych problemów i język, jakiego używamy do ich opisu. Ostatecznie stawką tej poezji jest nie tylko wołanie o naprawę krzywd, lecz także poszukiwanie takich środków ekspresji, które mogłyby pobudzić wyobraźnię językową potrzebną, by splatać odległe wątki w bardziej zniuansowaną opowieść o współczesnym świecie i jego bolączkach.

zamów czas literatury

Prenumerata to cztery spotkania z literaturą w roku — bez kolejek, bez kosztów wysyłki, prosto do Twojej skrzynki. Płacisz 40 zł, zyskujesz wygodę i pewność, że nic Ci nie umknie.

Prenumerata

tu nas znajdziesz: